Aktualności

Jakiś czas temu dostaliśmy prośbę o pomoc w przeprowadzeniu badania ankietowego dotyczącego czynników kulturowych w procesie zarządzania zmianą organizacyjną w służbie cywilnej. Z wielką radością informuję, że Pani Mariola obroniła pracę doktorską do której m. in. potrzebne były te ankiety.

Gratulujemy!

Podsumowanie i wnioski z ankiet możecie znaleźć TUTAJ.

Przyłączam się do podziękowań osobom, które wypełniły ankiety i oddaję głos Autorce badania.

Serdecznie dziękuje Pani Agnieszce Kanieckiej - administratorce Niezależnego Portalu Członków Korpusu Służby Cywilnej za zgodę na publikację ankiet, pomoc w przygotowaniu i realizacji badań oraz życzliwość i miłą współpracę. Dziękuje Kierownikom Urzędów i Członkom Korpusu Służby Cywilnej za opinie wyrażone w ankietach. Dzięki Państwa zaangażowaniu zostały zrealizowane badania wykorzystane w części empirycznej rozprawy doktorskiej pt. Czynniki kulturowe w procesie zarządzania zmianą organizacyjną w służbie cywilnej obronionej na Uniwersytecie Ekonomicznym w Krakowie 10 października 2019 r.

Z poważaniem,

Mariola Wiater

 

Na orbicie naszych zainteresowań pojawił się pomysł.  Pomysł włączenia nauczycieli do korpusu służby cywilnej. Moim zdaniem jego jedynym uzasadnieniem jest istniejący w korpusie zakaz strajku. Ale jest chyba zbyt wcześnie, by komentować to novum, które póki co jest mglistym wytworem okrągłęgo stołu nauczycielskiego (a może raczej latającego talerza), rodzącym się z doświadczeń niedawnego protestu pracowników oświaty i uzależnionym zapewne od wyników jesiennych zachowań suwerena...

Zapewne wiecie już, że 2 maja również w tym roku jest dniem wolnym od pracy dla administracji rządowej. W zamian będziemy pracować w sobotę, 11 maja. Więcej informacji na ten temat znajdziecie NA STRONIE DSC.

Jak to przy takich okazjach bywa, jedni się cieszą, inni irytują. Jedni planują nieprzerwany relaks przez kilka dni, drudzy i tak planowali urlop więc im wszystko jedno czy wezmą go w czwartek czy w sobotę, a jeszcze inni nie planowali urlopu, ale muszą poświęcić jeden dzień na sobotę bo komunikacja podmiejska jeździ inaczej, bo przedszkola i szkoły nie są w sobotę czynne czy też z innych powodów. Są i tacy, co wykorzystają tych kilka dni żeby nadrobić pracę, której nie są w stanie wykonać w normalnych godzinach bo wtedy są wszystkim do wszystkiego potrzebni. Zazwyczaj jednocześnie. Ale nie o tym chciałam.

Jak co roku też można się zastanawiać, czy nie było możliwe jednak pozwolenie ludziom na wybór.

Nie wiem czy wiecie, że są i tacy, którym przyjdzie pracować i 2 maja i 11 maja w sobotę. Na przykład w KAS - 2 maja to dość newralgiczny termin jako że przypada tuż po 30 kwietnia (1 maja jest świętem). Gorący termin zeznań rocznych podatku dochodowego od osób fizycznych.

Pracownicy służby cywilnej mogą pracować "zamiast" w sobotę w czwartek 2 maja.

Urzędnicy służby cywilnej, którym przełożony zlecił pracę w nadgodzinach 2 maja nie mogą w ten sposób "odpracować" soboty.

TUTAJ znajdziecie odpowiedź Departamentu Służby Cywilnej na pytanie w tej sprawie zadane przez portal.

Fragment:

Zatem, z zarządzenia wynika wprost obowiązek pracy pracowników urzędów administracji rządowej w dniu 11 maja 2019 r. Obowiązek ten dotyczy również urzędników służby cywilnej świadczących pracę w dniu 2 maja 2019 r. na polecenie przełożonego (gdyż dzień ten nie jest świętem ani niedzielą) pod warunkiem, że praca nie będzie wykonywana w porze nocnej, co z kolei wynika z art. 97 ust. 7 i 8 ustawy z dnia 21 listopada 2008  r. o  służbie cywilnej

Stowarzyszenie Absolwentów Krajowej Szkoły Administracji Publicznej zwróciło się do nas z prośbą o pomoc w zebraniu opinii, uwag i komentarzy w poniższej sprawie:

"Stowarzyszenie postuluje przyjęcie przez Radę Ministrów trzyletniego planu zakładającego zniwelowanie negatywnych efektów nierównej dynamiki wzrostu wynagrodzeń w służbie cywilnej i sektorze przedsiębiorstw, skutkujących obniżeniem konkurencyjności płac w administracji rządowej w ciągu ostatniej dekady. W praktyce oznaczałoby to podnoszenie przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w korpusie służby cywilnej w ujęciu rocznym w tempie o 4 p. proc. większym od wyrażonego procentowo wzrostu przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw w roku poprzedzającym. Mając na względzie, że wzrost przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw w 2018 roku wyniósł 7,1%, plan powinien zakładać wzrost przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w korpusie służby cywilnej w 2019 roku o 11,1%.

Powyższy postulat jest skonkretyzowaniem oczekiwań w zakresie poprawy konkurencyjności wynagrodzeń w korpusie służby cywilnej, sformułowanych w petycji do premiera, o której informował również Niezależny Portal KSC, za co raz jeszcze serdecznie dziękuję."

Pełną treść dokumentu znajdziecie TUTAJ.

Byłoby fajnie, gdybyśmy tu zareagowali.

 

 

Na stronie Departamentu Służby Cywilnej możecie zapoznać się ze sprawozdaniem za ostatni rok. Polecam samodzielną lekturę - dobrze się czyta, bo napisane jest prostym, przyjaznym językiem. Nawiasem mówiąc, motyw prostego języka przewija się w sprawozdaniu wielokrotnie. Sporo miejsca poświęcono też kwestiom niekonkurencyjnych wynagrodzeń. Tradycyjnie mowa jest również o zatrudnieniu, strukturze wg płci, urzędów, wieku, stanowisk. Znajdziecie tam też plany i cele na kolejne lata. Serio, zajrzyjcie sami - jest tam sporo ciekawych informacji.

Bardzo mnie cieszy odejście od używania zwrotu "zarządzanie zasobami ludzkimi" na rzecz zwrotu "zarządzanie ludźmi".

W ramach szybkiego komentarza na gorąco: o ile w przypadku jednostek na szczeblach powiatowych i wojewódzkich możliwa jest jakaś analiza porównawcza w tej samej tematyce o tyle w przypadku KAS obecnie ze względu na przeniesienie kadr i logistyki wyłącznie na szczebel wojewódzki brak na podstawie tego rodzaju danych możliwości porównawczych między jednostkami na poszczególnych szczeblach. Mam jednak nadzieję, że KAS jakieś własne tego rodzaju analizy prowadzi.

Duży plus w tegorocznym sprawozdaniu za ładne, zwięzłe i czytelne pokazanie na początku czym właściwie (w poszczególnych obszarach) ta tajemnicza służba cywilna się zajmuje. Tu Wam zdradzę tajemnicę redakcyjną: co jakiś czas na portalową skrzynkę przychodzą pytania od chętnych do zatrudnienia się w służbach specjalnych (co, jako potencjalnego zbieracza informacji chyba autorów tych maili nieco dyskwalifikuje). Służba cywilna czy specjalna - co za różnica...

Polecam Waszej uwadze list Szefa Służby Cywilnej zachęcający do udziału w postępowaniu kwalifikacyjnym - znajdziecie go TUTAJ. Warto zauważyć, że uległa zmniejszeniu kwota opłaty za udział w postępowaniu w stosunku do lat poprzednich. Miło, że Szef zauważył, że wysokość tej opłaty może być barierą w wielu przypadkach w podjęciu decyzji o podejściu do egzaminu. W tym roku koszt wynosi 630 zł (czyli o 105 zł mniej) plus ewentualne koszty dojazdu i noclegu oraz (jeśli ktoś specjalnie robi certyfikat językowy) koszty tego certyfikatu.

Jakie warunki trzeba spełnić by ubiegać się o mianowanie?

Za stroną ksap.gov.pl:

O mianowanie może ubiegać się każdy, kto:

Stowarzyszenie Absolwentów Krajowej Szkoły Administracji Publicznej przygotowało petycję do premiera w sprawie wynagrodzeń w służbie cywilnej. W mailu skierowanym do redakcji portalu czytamy:

Jednym z celów statutowych Stowarzyszenia Absolwentów Krajowej Szkoły Administracji Publicznej jest dążenie do zapewnienia właściwych warunków wykonywania służby publicznej. Kondycja służby cywilnej stanowi zatem szczególny obszar naszego zainteresowania i naszej troski.

Obecnie służba cywilna zmaga się z rosnąca fluktuacją kadr i coraz mniejszym zainteresowaniem pracą w administracji rządowej. Pozyskaniu i utrzymaniu wykwalifikowanej kadry nie sprzyja sytuacja płacowa w służbie cywilnej.

Niska konkurencyjność płac w urzędach administracji rządowej jest efektem różnej dynamiki wzrostu wynagrodzeń w służbie cywilnej i wzrostu płac w sektorze przedsiębiorstw. Od wielu lat płace pracowników polskich firm rosną szybciej niż płace członków korpusu służby cywilnej.

Na podstawie obserwacji rozwoju sytuacji społeczno-gospodarczej, można mieć nadzieję, że niebawem pojawią  się sprzyjające okoliczności dla wprowadzania systemowych rozwiązań dotyczących wynagrodzeń pracowników sfery budżetowej.  Szansę wykorzystają jednak tylko te grupy zawodowe, które w wyraźny sposób zasygnalizują swoje potrzeby i oczekiwania. Jeżeli służba cywilna nie zgłosi teraz swoich postulatów, to być może na lata straci szansę na poprawę warunków zatrudnienia.

Przygotowaliśmy petycję do Prezesa Rady Ministrów Mateusza Morawieckiego zawierającą oczekiwanie podjęcia działań mających na celu zwiększenie wynagrodzeń członków korpusu służby cywilnej.

Petycję może podpisać każdy, podając imię, nazwisko i nazwę miejscowości. Sygnatariusz petycji może zdecydować, że jego dane nie będą wyświetlane w internecie.

Po zebraniu podpisów, petycję wraz z wydrukowaną listą sygnatariuszy przekażemy premierowi.

Podpisy pod petycją można składać TUTAJ

Tym razem będzie odwrotnie: to redakcja portalu prosi Was o głos. Jako medium kierowane do służby cywilnej prawdopodobnie mamy czytelników z wielu różnych jej części. Szukamy przykładów skutków zwiększonej fluktuacji pracowników i problemów z naborami (wynikających przecież w ogromnej mierze z warunków płacowych). Konkretnych przykładów problemów wynikających z braku lub niedostatku ekspertów, co nie znaczy, że nie mogą być obudowane narracją. Najlepiej zrozumiałą dla odbiorcy z zewnątrz.

Chodzi o to, by tymi konkretnymi przykładami dotrzeć do takiego odbiorcy. Żeby pokazać, co się dzieje gdy to co zazwyczaj niewidzialne (bo działa; na tym polega właśnie ironia losu - to co działa zazwyczaj jest niewidzialne,,,).

Znam takie historie, ale przecież nie ze wszystkich dziedzin w których działa służba cywilna. Stąd prośba do Was: opowiedzcie nam kilka.

Można w komentarzach albo mailem

Po co?

Pewien społeczny think tank zbiera dane do swojego projektu. Ów think tank problem przekładania się niskich płac w administracji na jakość funkcjonowania państwa dostrzega nie od dzisiaj. Jest szansa na podniesienie tematu w ramach szerszej publikacji.

 

Zachęcam Was bardzo do zapoznania się z opracowaniem Grzegorza Makowskiego: "Dla państwa i obywateli. Diagnoza i propozycje reformy służby cywilnej". Tekst znajdziecie na stronie batory.org.pl, dokładniej: TUTAJ.

Autor przedstawia problemy, z którymi borykamy się od lat - chciałabym żebyście sami zapoznali się z tekstem - zanim przeczytacie mój komentarz.

Służba cywilna jest potrzebna

Na początek cytat z opracowania:

Przede wszystkim jednak służba cywilna zasługuje na szczególne zainteresowanie przez wzgląd na fakt, że jest to podstawowa struktura obsługująca najważniejsze, centralne instytucje państwa.

Służba cywilna ma realizować kluczowe funkcje administracyjne i dostarczać najistotniejszych usług publicznych. To, co się dzieje ze służbą cywilną, rzutuje zatem na całą administrację publiczną i ma ogromny wpływ na wydolność całego państwa.

No właśnie.

Ustawa budżetowa uchwalona, podpisana i opublikowana. Odmrożenie kwoty bazowej nastąpiło w wysokości zapowiadanej wcześniej, tj. wysokość kwoty bazowej wynosi teraz 1916,94 zł (wcześniej: 1873,84), czyli jest większa o 43 zł i 10 groszy. Jeśli śledzicie komentarze na portalu, wiecie, że Szef s.c. skierował do nas list otwarty. Jeśli nie wiecie, możecie go przeczytać TUTAJ. Do listu odniosło się Stowarzyszenie Absolwentów KSAP (SAKSAP). Z ich stanowiskiem możecie zapoznać się TUTAJ. W mojej ocenie oba te pisma są bardzo... dyplomatyczne.

Aktualnie w urzędach trwa przeliczanie. KAS dostał dodatkową pulę, ale z tego co widzę nadal trwają spory jak te średnie 655 zł brutto ma zostać podzielone. 

W związku z planowanymi podwyżkami (tak, nie łudźmy się: w eter poszło, że będą podwyżki - niezależnie od tego, jaka naprawdę jest ich skala) pojawiło się w prasie kilka publikacji (przegląd macie choćby TU). Zanim zgrzytniecie zębami, zauważcie jedną rzecz - coraz częściej dziennikarze zauważają problem. Coraz częściej pojawia się myśl, że niekonkurencyjne płace w administracji nie sprzyjają jej sprawnemu działaniu - czyli to, o czym piszemy od lat. Nieco inaczej wyglądają komentarze pod tekstami, ale pokażcie mi jeden temat dzisiaj gdzie nie ma pod tekstem hejtu...

W jednej z publikacji pojawia się pojęcie etosu. Cytując fragment:

W grudniu rozstrzygnięto konkurs Forum Zarządzania Publicznego – konkurs na najlepszego menedżera innowacyjnych praktyk w instytucjach publicznych. Miło nam poinformować, że zwycięski projekt dotyczył stosowania prostego języka w korespondencji urzędowej, a jego laureatem został Naczelnik Drugiego Urzędu Skarbowego w Zielonej Górze[1] – w domyśle, oczywiście, wraz z zespołem.

Gdyby ktoś chciał sprawdzić na ile jasny jest język pisany w rodzimej instytucji, przypominam, że na stronie głównej portalu w zakładce: Polecane strony zawsze znajdziecie linki do narzędzi badających mglistość tekstu: LOGIOS i JASNOPIS

Pamiętajcie, że język, który używany jest przez administrację do kontaktów na zewnątrz to bardzo ważny element wizerunku, a co za tym idzie - nastawienia adresata do nadawcy. Myślę, że KAS może być dumny z tej inicjatywy.

A tymczasem zapraszam do naszej rozmowy z laureatem konkursu. Specjalnie dla portalu [werble], w styczniowy, piątkowy wieczór - Zbigniew Cholewa.

RED: Skąd pomysł na taką językową rewolucję?

ZC: Po pierwsze - by oszczędzić czas swój, urzędników, a przede wszystkim klientów urzędu. Zawiłe pisma urzędowe generowały mnóstwo telefonów i wizyt podatników, którzy musieli się dopytywać o co chodzi. Oczywiście gdy wszystko udawało się wyjaśnić zarówno my, jak i klient byliśmy zadowoleni, ale kosztowało to masę czasu, którego brakuje zarówno podatnikom, jak i urzędnikom.

Po drugie - bo to nieuniknione. Od lat na świecie promowana i wdrażana jest idea plain language. W Polsce zajmuje się tym Pracownia Prostej Polszczyzny Uniwersytetu Wrocławskiego, która pomagała przy tworzeniu serwisu obywatel.gov.pl i brała udział w projekcie wdrażania prostego języka w ZUS. Właśnie relacje prasowe na temat pism ZUS-u zainspirowały mnie do poszukiwań informacji na temat upraszczania pism urzędowych. Natrafiłem na filmy z konferencji TEDx gdzie występował dr Tomasz Piekot.

Tak sugestywnie opowiadał, że przekonał mnie do tej idei. Jednak pozostawał problem kosztów i wątpliwości, czy w hierarchicznej strukturze urzędowej można sobie pozwolić na wprowadzanie innowacji. Ostatecznie zadecydował przykład sędziego Jarosława Gwizdaka z Katowic, który uprościł wzór wezwań sądowych.

Pod koniec roku, w ramach podsumowań - jakie szanse na zmiany wynagrodzeń?

Wyręczyła nas poniekąd redakcja DGP, ale pozwolę sobie na komentarz (trudno mi wciąż napisać: doprecyzowanie).

Kwota bazowa została odmrożona i wynosi aktualnie 1917 zł (dotychczas: 1874 zł, czyli o 43 zł więcej). Kwota podwyżki uzależniona jest więc od od posiadanego mnożnika i przysługujących dodatków. Warto zauważyć, że zdecydowana większość w korpusie s.c. ma z przodu mnożnika raczej 1 niż 2 lub więcej, więc kwota podwyżki niekoniecznie będzie bardzo odczuwalna. To rozwiązanie dotyczy wszystkich pracowników ksc.

Stary rok za nami, nowy właśnie się zaczyna – i dla odmiany ten tekst będzie o czymś nieco innym niż wynagrodzenia (aczkolwiek do nich również nawiążę). Na początek polecam tekst Wojciecha Kaczora  Odbiurokratyzować biurokrację.

Bardzo mnie cieszy, że ktoś od wewnątrz podejmuje trudny temat z którym wielu z nas ma do czynienia na co dzień.

Na podstawie obserwacji mogę jeszcze dodać kilka powodów, dla których ta ociężałość – o której napisał Autor – w ostatnich latach jest coraz bardziej odczuwalna.

Przede wszystkim: braki kadrowe. Jak wciąż wskazujemy od lat – wynagrodzenia w administracji od dawna są poza konkurencją, powodując odpływ specjalistów. Mocno zauważalny jest spadek zainteresowania pracą w administracji, a spośród zainteresowanych coraz mniej jest osób samodzielnych, dysponujących wymaganą (wymaganą w sensie rzeczywistym, a nie wg opisu stanowiska pracy – bo tu występują rozmaite rozjazdy). Nie wszyscy zatrudnieni są w stanie sprostać wszystkim oczekiwaniom – i niekiedy też po prostu z braku czasu.

Tu wracamy do Pratchetta i cytowanego już kiedyś na portalu tekstu:

„Jeśli ktoś dobrze kopie rowy, to mu dają większą łopatę”.

Jak uczy życie, wymagany jednak jest jeszcze czas na machanie tą łopatą, obojętnie jakiego rozmiaru.

Joomla templates by a4joomla