Aktualności

...czyli wnioski z lektury i z życia...

Profile

W weekendowej Rzepie pojawił się artykuł Marcina Kędzierskiego pt. „Nie stać nas na tanie państwo”. W tym samym numerze jest też ciekawy artykuł Michała Szułdrzyńskiego. W piątek natomiast, dzięki długiej podróży do domu, udało mi się wreszcie przeczytać „Wyjście awaryjne” Rafała Matyi (polecam! i pewno pamiętacie naszą portalową rozmowę). Winna Wam jestem też tradycyjną analizę „poswojemu” sprawozdania Szefa s.c. – tym razem za rok 2017.


...odpowiedź z DSC w sprawie urzędników wyborczych

Wspominałam, że poprosiłam DSC o stanowisko w sprawie pełnienia funkcji urzędnika wyborczego przez członka korpusu służby cywilnej. Nie wspominałam, że przy okazji spytałam o możliwość pełnienia przez urzędnika s. c. służby w Wojskach Obrony Terytorialnej - WOT (wot, takie pytanie się trafiło nam od Czytelnika). Dzisiaj dostaliśmy odpowiedź na oba pytania. Odnośnie urzędników wyborczych:
 

Zgodnie z art. 191e § 3 Kodeksu wyborczego[1] urzędnikowi wyborczemu za realizację ustawowych zadań przysługuje wynagrodzenie za wykonane zajęcia zarobkowe. Oznacza to, że aby móc zostać powołanym do pełnienia funkcji urzędnika wyborczego, urzędnik służby cywilnej powinien uzyskać zgodę dyrektora generalnego.[2]

... o stanie służby cywilnej i realizacji zadań tej służby w 2017r.

Jak co roku Szef Służby Cywilnej popełnił i opublikował na swojej stronie internetowej przedmiotowe sprawozdanie. Jak twierdzi DSC, Szef Służby Cywilnej cyt. "zwrócił w sprawozdaniu uwagę m.in. na zjawisko rosnącej fluktuacji i coraz mniejszą konkurencyjność płacową korpusu służby cywilnej. Największym wyzwaniem, przed jakim stoi dziś służba cywilna, jest zdaniem Szefa Służby Cywilnej dobór i utrzymanie profesjonalnej kadry. Dlatego będzie on wspierał proces decyzyjny w zakresie zwiększenia konkurencyjności płacowej służby cywilnej."

Różne odsłony dziadostwa.

Z zainteresowaniem spojrzałem wczoraj na blog byłego Szefa Służby Cywilnej, Pana Ministra Sławomira Brodzińskiego. Cieszę się, że Pan Minister – pomimo, że na przymusowej emeryturze – postanowił zaistnieć w przestrzeni medialnej. Fakt, że w niszowej przestrzeni (czego sami doświadczamy), ale jednak. Panu Ministrowi życzę dobrych tekstów, trafnych diagnoz i celnych spostrzeżeń, a przede wszystkim reakcji na słowo pisane, które będzie – mam nadzieję – często popełniał.  A przykładem tego, że życzenia się spełniają, niech będzie moja reakcja na zdefiniowane przez Pana Ministra „rządowe dziadostwo”.

coraz ciekawiej wygląda sprawa urzędników wyborczych

ProfileElsinore pisał już o problemach z pozyskaniem wymaganej liczby osób, które mają pełnić funkcję urzędników wyborczych (na przykład TUTAJ i TUTAJTU; pisaliśmy też TUTAJ). Jak wiecie, termin składania zgłoszeń do pełnienia tej funkcji przedłużono do 16 kwietnia. O sprawie piszą liczne portale gminne, alarmując, że urzędników wyborczych brakuje niemal wszędzie. Główne powody braku chętnych, wskazywane przez dziennikarzy i ich rozmówców to brak jasno określonych w ustawie zasad wykonywania obowiązków, zapis wykluczający udział w komisji na terenie gminy w której urzędnik mieszka lub pracuje (przy jednoczesnym wskazaniu, że koszty dojazdu nie będą zwracane), brak jasnych zasad rozliczania wynagrodzenia - nie wiadomo nadal (mimo prób wyjaśnień) jak będzie rozliczany czas pracy. A dodatkowo - ogrom pracy do wykonania i bardzo duża odpowiedzialność. Ponadto za czas pracy na rzecz Krajowego Biura Wybroczego urzędnik nie otrzyma wynagrodzenia od swojego pracodawcy; więcej - ze względu na konieczność bycia dyspozycyjnym dla KBW siłą rzeczy nie będzie dyspozycyjny na rzecz macierzystej jednostki. To wszystko powoduje, że osoby które mogłyby aplikować są ostrożne - nie wiedzą, ile czasu zajmie im dodatkowe zajęcie ani jak zareaguje na czas nieobecności ich główny pracodawca.

blog Sławomira Brodzińskiego

Szef Służby Cywilnej w latach 2009 - 2013, Sławomir Marek Brodziński, zaprasza do lektury swojego bloga. Przekazujemy prośbę i zachęcamy do lektury i śledzenia kolejnych wpisów. Myślę, że warto poznać punkt widzenia nieco inny niż nasz codzienny. Chciałabym Wam przypomnieć, że to właśnie Pan Brodziński jako pierwszy Szef otworzył się na głosy urzędników z dołu administracyjnej hierarchii. Za jego czasów również pojawił się w DSC zwyczaj organizowania dni otwartych, gdzie możliwy jest bezpośredni kontakt z pracownikami Departamentu Służby Cywilnej.
Wkrótce planujemy rozmowę - jeśli macie jakieś pytania, poproszę.

Nie przypuszczałem, że tyle dobrego humoru dostarczy mi zamieszanie związane z powoływaniem urzędników wyborczych. Majstrowanie przy kodeksie wyborczym okazuje się nie być łatwym zadaniem, a sklecone w pośpiechu, nieprzemyślane zmiany zaczynają dawać pierwsze owoce.

Dane nie pozostawiają złudzeń. Bez napływu świeżej krwi za kilka lat będzie to korpus zombie, straszących w niszczejących, niedoinwestowanych urzędach. Niczym duchy w Waverly Hills Sanatorium...

Szacowano, że korpus urzędników wyborczych będzie liczyć między 5,5-5,9 tyś osób. Jak dotąd zgłosiło się kilkuset ochotników, co musiało wprawić w niezłe zdumienie Państwową Komisję Wyborczą. Zaskoczenie musiało być spore, skoro PKW popełniła uchwałę, w której wydłużyła okres przyjmowania zgłoszeń chętnych do piastowania tej zaszczytnej funkcji. Dziś jednak o czymś innym. Mianowicie o niejasnym (jak dla mnie) statusie urzędnika wyborczego. Jak wiecie PKW wydała i opublikowała na swojej stronie internetowej obszerne wyjaśnienia dotyczące powoływania urzędników wyborczych, zasad realizowania zadań, wynagradzania itd. Z pozoru wszystko wygląda fajnie i prosto, ale…

Ciekawa sytuacja, jutro minie tydzień, od kiedy - zgodnie z zasadami sztuki - na stronie RCL-u powinien pojawić się projekt  ustawy o zmianie ustawy o służbie cywilnej oraz niektórych innych ustaw. Projekt utworzony został 13 marca (przynajmniej tak datuje go strona RCL), ale do chwili obecnej nie został mu nadany stosowny numer porządkowy, pod którym byłby procedowany. Zatem projekt jest, a jakoby go nie było.

 Rada Służby Publicznej znów mnie „zachwyciła” swoją aktywnością. Tym razem, w dniu 7 marca Rada wydała z siebie uchwałę nr 30 w sprawie wynagrodzeń pracowników Krajowej Szkoły Administracji Publicznej im. Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Lecha Kaczyńskiego. Wyobraźcie sobie, że Rada dostrzegła i zwróciła uwagę na niski poziom wynagrodzeń pracowników KSAP (!). Nie wiem, jaki poziom wynagrodzeń panuje w Szkole, jeśli faktycznie jest niski, to cieszy fakt, że Rada to dostrzegła i podjęła jakiekolwiek działania w kierunku zmiany tego stanu rzeczy. Szkoda, że Rada z takim samym zapałem nie apeluje o zmiany poziomu wynagrodzeń w korpusie służby cywilnej. Ale nie o tym...

Na stronie Państwowej Komisji Wyborczej opublikowano wyjaśnienia dotyczące powoływania urzędników wyborczych przez Szefa Krajowego Biura Wyborczego. Doprecyzowano m.in. zasady dotyczące wykonywania funkcji urzędnika wyborczego, wysokość wynagrodzenia urzędników wyborczych oraz zadania, jakie będą wykonywali.

...kilka refleksji na miniony Dzień Kobiet

ProfileWedług danych ze sprawozdania Szefa Służby Cywilnej za rok 2016 (sprawozdanie za 2017 jeszcze nie jest dostępne) kobiety to 70% osób związanych z korpusem s.c. Zauważam od dawna, że zupełnie nie widać tej proporcji w komentarzach na portalu - sami zwróćcie uwagę, że wśród komentujących mocno dominują panowie. Równie długo zastanawia mnie: dlaczego tak jest? Czy to wynika z braku pewności siebie? Przekonania, że to nic nie zmieni? Poczucia, że ich opinia nie ma znaczenia? Braku zainteresowania? A może jest jakaś inna przyczyna, która mi nie przyszła do głowy? Może pomożecie znaleźć odpowiedź na te pytania?  Feminizm to w Polsce słowo kojarzone pejoratywnie. Coś na zasadzie: "w głowach (i żeby tylko w głowach...) im się poprzewracało". Tymczasem problem nierówności wciąż żyje, niezależnie od tego, czy ktoś zastanawia się nad tym czasem - czy nie. Nie jest moim celem agitacja czy nawoływanie do buntu, nie o to chodzi. Nigdy mnie nie kusiły radykalne zachowania. Jednak wpajano mi od dziecka, że każdy człowiek zasługuje na szacunek. Chcę Wam pokazać nieco inną perspektywę (inną - naszym kolegom. Koleżanki zapewne znają to z autopsji). Na przykład komentarze: obojętnie, czy zgadzamy się z komentowanym tekstem czy nie, niedopuszczalne w mojej ocenie są wypowiedzi odnoszące się do cech fizycznych autora - wyglądu, ubioru, wieku. To dotyczy obu płci, ale zauważcie, że tego rodzaju komentarze wobec kobiet zdarzają się znacznie częściej. To samo dotyczy życia codziennego i codziennej pracy: ani kolor włosów, ani długość nóg, obwód talii czy klatki piersiowej nie przekładają się na intelekt ani wiedzę specjalistyczną. Próby dyskredytacji, ośmieszenia czy "komplementowania" kogokolwiek według tych kryteriów świadczy tylko i wyłącznie o tym, że inne argumenty nie istnieją. No i przede wszystkim dyskredytują nie tych, których próbują ośmieszyć, tylko autorów takich wypowiedzi. Dyskusje z kimś takim nie mają żadnego sensu.

...wiosna idzie...

ProfileW ostatnich dniach w mediach głośno było o rządowej administracji. Sprawa nagród, przymierających głodem niektórych posłów, wydatki ministerstw z kart kredytowych i płatniczych - zapewne natknęliście się na te informacje. Również u nas, dzięki Wam, mimo braku artykułu w ubiegłym tygodniu było co poczytać. Tu dygresja: z jednej strony bardzo nas cieszy wzmożona aktywność Czytelników i ich komentarze, z drugiej - cieszyłaby nas jeszcze bardziej gdybyście komentowali częściej nie tylko wtedy, gdy jesteście oburzeni. Sami wiecie, jak to jest - nie ma interakcji to nie ma komunikacji. Ale do rzeczy: dzisiaj na konferencji prasowej na temat sprawnego państwa premier Morawiecki zapowiedział odchudzanie administracji - na początek tej najwyższej. Ponadto zapowiedział likwidację premii dla ministrów i sekretarzy stanu oraz dla członków gabinetów politycznych. Zapowiedział również audyty płatności kartami i poczynionych w ten sposób wydatków. Odchudzanie natomiast będzie polegało na wcieleniu części korpusu politycznego do korpusu służby cywilnej. W tym celu pojawią się zmiany w ustawie o służbie cywilnej. I tu na dzień dobry mam dwa wnioski. Pierwszy: co z jedną z zasad służby cywilnej, czyli z apolitycznością? Drugi: wzrośnie średnia płaca w służbie cywilnej, bo wejdą ludzie ze znacznie wyższymi pensjami. Po czym pójdzie w świat przekaz, że w służbie cywilnej zarobki wzrosły. Premier zapowiada też integrację kolejnych służb. Co oznacza łączenie kolejnych jednostek. A to będzie się wiązało również ze zmniejszaniem zatrudnienia na samym dole hierarchii. Znów mowa jest o naturalnych odejściach, czyli emerytury i pewno blokada etatów - w przypadku gdy pracownik sam odejdzie szukać szczęścia gdzie indziej. Zauważcie też, że pula środków na wynagrodzenia dla korpusu przyznawana jest uchwalaną ustawą budżetową na każdy rok. Miejmy nadzieję, że środki na wynagrodzenia tych osób zostaną do niej włączone (jeśli ten ruch miałby nastąpić w tym roku, to na ten rok. Ale i uwzględnione w kolejnych...). Nieoceniony @jarox podrzucił link do wypowiedzi, której w poniższym fragmencie nie ma, ale ten film to jest tylko fragment wystąpienia. Zapisu całej konferencji nie znalazłam. WIęc jeszcze doczytajcie TUTAJ.
Fragment wystąpienia premiera, opublikowany na youtube przez KPRM macie poniżej. Może sami posłuchajcie...