Aktualności

W grudniu rozstrzygnięto konkurs Forum Zarządzania Publicznego – konkurs na najlepszego menedżera innowacyjnych praktyk w instytucjach publicznych. Miło nam poinformować, że zwycięski projekt dotyczył stosowania prostego języka w korespondencji urzędowej, a jego laureatem został Naczelnik Drugiego Urzędu Skarbowego w Zielonej Górze[1] – w domyśle, oczywiście, wraz z zespołem.

Gdyby ktoś chciał sprawdzić na ile jasny jest język pisany w rodzimej instytucji, przypominam, że na stronie głównej portalu w zakładce: Polecane strony zawsze znajdziecie linki do narzędzi badających mglistość tekstu: LOGIOS i JASNOPIS

Pamiętajcie, że język, który używany jest przez administrację do kontaktów na zewnątrz to bardzo ważny element wizerunku, a co za tym idzie - nastawienia adresata do nadawcy. Myślę, że KAS może być dumny z tej inicjatywy.

A tymczasem zapraszam do naszej rozmowy z laureatem konkursu. Specjalnie dla portalu [werble], w styczniowy, piątkowy wieczór - Zbigniew Cholewa.

RED: Skąd pomysł na taką językową rewolucję?

ZC: Po pierwsze - by oszczędzić czas swój, urzędników, a przede wszystkim klientów urzędu. Zawiłe pisma urzędowe generowały mnóstwo telefonów i wizyt podatników, którzy musieli się dopytywać o co chodzi. Oczywiście gdy wszystko udawało się wyjaśnić zarówno my, jak i klient byliśmy zadowoleni, ale kosztowało to masę czasu, którego brakuje zarówno podatnikom, jak i urzędnikom.

Po drugie - bo to nieuniknione. Od lat na świecie promowana i wdrażana jest idea plain language. W Polsce zajmuje się tym Pracownia Prostej Polszczyzny Uniwersytetu Wrocławskiego, która pomagała przy tworzeniu serwisu obywatel.gov.pl i brała udział w projekcie wdrażania prostego języka w ZUS. Właśnie relacje prasowe na temat pism ZUS-u zainspirowały mnie do poszukiwań informacji na temat upraszczania pism urzędowych. Natrafiłem na filmy z konferencji TEDx gdzie występował dr Tomasz Piekot.

Tak sugestywnie opowiadał, że przekonał mnie do tej idei. Jednak pozostawał problem kosztów i wątpliwości, czy w hierarchicznej strukturze urzędowej można sobie pozwolić na wprowadzanie innowacji. Ostatecznie zadecydował przykład sędziego Jarosława Gwizdaka z Katowic, który uprościł wzór wezwań sądowych.

Pod koniec roku, w ramach podsumowań - jakie szanse na zmiany wynagrodzeń?

Wyręczyła nas poniekąd redakcja DGP, ale pozwolę sobie na komentarz (trudno mi wciąż napisać: doprecyzowanie).

Kwota bazowa została odmrożona i wynosi aktualnie 1917 zł (dotychczas: 1874 zł, czyli o 43 zł więcej). Kwota podwyżki uzależniona jest więc od od posiadanego mnożnika i przysługujących dodatków. Warto zauważyć, że zdecydowana większość w korpusie s.c. ma z przodu mnożnika raczej 1 niż 2 lub więcej, więc kwota podwyżki niekoniecznie będzie bardzo odczuwalna. To rozwiązanie dotyczy wszystkich pracowników ksc.

Stary rok za nami, nowy właśnie się zaczyna – i dla odmiany ten tekst będzie o czymś nieco innym niż wynagrodzenia (aczkolwiek do nich również nawiążę). Na początek polecam tekst Wojciecha Kaczora  Odbiurokratyzować biurokrację.

Bardzo mnie cieszy, że ktoś od wewnątrz podejmuje trudny temat z którym wielu z nas ma do czynienia na co dzień.

Na podstawie obserwacji mogę jeszcze dodać kilka powodów, dla których ta ociężałość – o której napisał Autor – w ostatnich latach jest coraz bardziej odczuwalna.

Przede wszystkim: braki kadrowe. Jak wciąż wskazujemy od lat – wynagrodzenia w administracji od dawna są poza konkurencją, powodując odpływ specjalistów. Mocno zauważalny jest spadek zainteresowania pracą w administracji, a spośród zainteresowanych coraz mniej jest osób samodzielnych, dysponujących wymaganą (wymaganą w sensie rzeczywistym, a nie wg opisu stanowiska pracy – bo tu występują rozmaite rozjazdy). Nie wszyscy zatrudnieni są w stanie sprostać wszystkim oczekiwaniom – i niekiedy też po prostu z braku czasu.

Tu wracamy do Pratchetta i cytowanego już kiedyś na portalu tekstu:

„Jeśli ktoś dobrze kopie rowy, to mu dają większą łopatę”.

Jak uczy życie, wymagany jednak jest jeszcze czas na machanie tą łopatą, obojętnie jakiego rozmiaru.

Tymczasem zrobił się grudzień, projekt ustawy budżetowej wyszedł z komisji finansów publicznych z wieloma poprawkami - Sejm będzie głosował nad nim ok. połowy grudnia. Zgodnie z projektem, kwota bazowa ma zostać podwyższona o 2,3% - tak jak podawano wcześniej. I tak jak wskaźnik inflacji. Szczegóły projektu (jeszcze bez poprawek) - druk nr 2864.

30 listopada 241 świeżo opieczonych nad egzaminacyjnym ogniem urzędników złożyło ślubowanie i otrzymało akty mianowania. Więcej: na stronie DSC. Od nas: powodzenia i wytrwałości!

23 listopada przed Sądem Apelacyjnym w Warszawie zapadł wyrok dotyczący sprawy dyscyplinarnej członka korpusu służby cywilnej. Sprawa dotyczyła udziału w manifestacji politycznej. Nie ma jeszcze, niestety, publikacji. Póki co możecie zobaczyć tweeta - mam nadzieję, że samo orzeczenie niebawem zostanie opublikowane, wolałabym dla pewności mieć dostęp do treści orzeczenia. Warto też przypomnieć sobie sprawę tureckich nauczycieli i wyrok Europejskiego Trybunału Praw Człowieka (o których kiedyś pisaliśmy TUTAJ).

Rządowe agencje stawiają wyzwania dla programistów. To nowy sposób na zatrudnienie utalentowanych specjalistów i  lepszą realizację rządowych zamówień.

 

To już kolejny  hackatlon , który zebrał rekordową ilość  prawie 2200 entuzjastów programowania z kraju i zagranicy.  Wizyta na nim premiera Mateusza  Morawieckiego podkreśliła jak duże znaczenie  rząd przywiązuje do propagowania rozwoju nowoczesnych technologii. Pula nagród przekroczyła 600 000zł  co sprawia, że jest to jedna z największych imprez tego typu w Europie. Poza tymi nagrodami zwycięskie zespoły mogą liczyć na dodatkowe wpływy z wdrożenia aplikacji.

Zbierałam się do tego tekstu kilka dni, zastanawiając się co można napisać na temat, który jest obecny wszędzie? W tym roku setna rocznica odzyskania niepodległości trafiła nawet do marketów. Może po prostu trzeba spojrzeć z nieco innej strony? Bo zastanówmy się ile było przed nami pokoleń które nie doświadczyły wojen... Tak, mamy co świętować. Mieliśmy szansę dorastać wśród ojców, dziadków, wujków, nikt nie karał nas za to, że mówimy po polsku. Dlaczego nie wspominam mam, babć i cioć? Bo one będą bohaterkami tego artykułu.

Zanim jednak zacznę, przypominam, że Święto Niepodległości jest również Dniem Służby Cywilnej. Z tej okazji na stronie Departamentu Służby Cywilnej opublikowano okolicznościowy list Prezesa Rady Ministrów. Możecie go przeczytać TUTAJ.

W tym roku przypada też stulecie uzyskania przez polskie kobiety praw wyborczych. Zapewne większość z Was zna jakieś rodzinne historie. Każda rodzina ma swoich bohaterów, zazwyczaj są nimi mężczyźni. Może znacie też historie swoich babć i prababć, może nie. Historia nie była łaskawa dla naszego kraju. Pokolenia lat wojennych oddawały ofiary z młodych mężczyzn, pozostawiających swoje rodziny bez zabezpieczenia. Tak, to w dużej mierze dzięki kobietom Polska przetrwała w naszych sercach. Wiecie, jak toczyło się ich codzienne życie? Nie, nie znajdziecie tego w podręcznikach historii. Może znajdziecie w rodzinnych opowieściach. Warto je ocalić. Opowiem Wam historie, które powtarzam sobie co roku, gdy słyszę rocznicowe przemowy o męstwie i bohaterstwie. Nie, nie odmawiam tych cech mężczyznom. Chcę tylko pokazać, że równie trudna, jeśli nie trudniejsza, jest samotna walka o przetrwanie dzieci i własne gdy wydarzy się najgorsze. Zwłaszcza w czasie, gdy życie nie toczy się normalnym, pokojowym torem.

Drodzy Czytelnicy,

napisała do nas doktorantka Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie z prośbą, byśmy pomogli jej przeprowadzić badanie naukowe. Nawet jeśli pożegnaliście już s.c. a tu zaglądacie tylko z sentymentu (bywa!) macie okazję się wypowiedzieć - ankiety kierowane są do osób, które pracowały w służbie cywilnej w latach 2009-2018 lub pracują w niej nadal. Mam prośbę: pomóżmy dziewczynie. To tylko kilka minut, a jest okazja się wypowiedzieć. Oczywiście, ankiety są anonimowe.

Poniżej znajdziecie treść wiadomości oraz linki do ankiet.

Szanowna Pani, Szanowny Panie,
Zapraszam do udziału w ankiecie realizowanej w ramach badań naukowych, będących wyrazem zainteresowania kulturą służby cywilnej. Ankiety skierowane są do kadry kierowniczej oraz członków korpusu służby cywilnej. Dziękuje za cenną dla mnie pomoc, licząc że wnioski z badań okażą się pomocą w obliczu zmian w organizacji.
Mariola Wiater
doktorantka Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie
LINKI:
 
 
Będę wdzięczna, jeśli puścicie te ankiety dalej.

Polecam Wam gorąco świetny tekst, którego autorem jest Wojciech Kaczor, absolwent KSAP [edit: napisałam wcześniej KAS - tak to jest jak się pisze po nocy...] i urzędnik służby cywilnej. Tekst nosi tytuł Urzędnik w świecie niedoskonałym - darmozjad czy lepsze jutro. Publikacja ukazała się na stronie instytutwolnosci.pl Mnie osobiście najbardziej zachwyciło to zdanie:

Dzielenie się wiedzą choćby w pojedynczym resorcie staje się fikcją, jeśli nie funkcjonuje w nim ktoś na kształt knowledge managera, odpowiedzialnego wyłącznie za ułatwianie dostępu do danych swoim współpracownikom.

Od siebie dodałabym jednak coś o spinaniu pomysłów. Zwłaszcza wtedy, gdy te pomysły mają zostać zinformatyzowane. I jeszcze... po raz kolejny: konkurencja w administracji zdecydowanie bardziej szkodzi niż pomaga - generuje niepotrzebne i niemałe koszty. To, co jest niezwykle istotne to współpraca - bo to ona zapewnia spójność i pomaga unikać zbędnych wydatków.

Dlaczego?

Może lepiej wyjaśni Wam to poniższa historyjka.

Wyobraźcie sobie, że powstaje wieeeeelka, ogromna kuchnia. Tak wielka, że za każdą szafkę odpowiada inny zespół ludzi. Jeszcze inne zespoły zajmują się wyposażeniem szafek, uchwytami, nóżkami, płytą, piekarnikiem, lodówką, zmywarką, zlewem, stołem czy wyspą itd.

Dawno, dawno temu (ale później niż TUTAJ), gdzieś na końcu świata (a może i w odległej Galaktyce) Smok kontynuował swój niecny proceder podważania zaufania do administracji. Tym razem padło na inne królestwo - jesień szła, więc nasz bohater jako stworzenie zmiennocieplne udał się chwilowo w cieplejsze rejony. Zmierzając do pałacu zastanawiał się nad strategią wprowadzenia zamieszania. Rozglądając się na prawo i lewo zauważył, że ludzie spokojnie i w skupieniu wykonują jakieś prace. Gdy mijał mleczarza spytał:

- Powiedz mi dobry człowieku, dlaczego panuje tu traki spokój i taka harmonia?

Mleczarz zamyślił się i po chwili odrzekł:

Od Redakcji: Zostaliśmy poproszeni przez przedstawiciela MIIR o przekazanie poniższej informacji, co niniejszym czynię. Myślę, że żadna teoria nie uczy empatii tak, jak doświadczenie, osobiste zetknięcie się z problemem. Czy wiecie, że n.p. wysoki krawężnik czy krzywy chodnik są czasem nie do przejścia dla osób cierpiących na schorzenia powodujące problemy z poruszaniem się? Są rzeczy, których normalnie nie zauważamy, a które - dosłownie i w przenośni - są nie do przeskoczenia dla części z nas. Myślę, że to fajny pomysł żeby pokazywać czym poszczególne ministerstwa/ urzędy się zajmują. Może ktoś z Was chciałby taki tekst napisać? Zapraszam do lektury.

Dostępne ministerstwo, czyli jak wdrażamy program Dostępność plus w MIIR

Celem programu Dostępność plus jest zapewnienie swobodnego dostępu do dóbr, usług oraz możliwości udziału w życiu społecznym i publicznym osób o szczególnych potrzebach. Koncentruje się on na dostosowaniu przestrzeni publicznej, architektury, transportu i produktów do wymagań wszystkich obywateli. Powstał w Ministerstwie Inwestycji i Rozwoju, przy współpracy rządu, organizacji pozarządowych, samorządu i obywateli. To pierwszy taki program w Polsce.

Jako twórcy programu, jego wdrożenie zaczynamy od siebie. W wielu obszarach wprowadzamy usprawnienia, które ułatwią funkcjonowanie pracownikom z różnymi rodzajami niepełnosprawności.

W marcu 2017 r. przeprowadziliśmy w naszych budynkach audyt architektoniczny pod kątem dostępności. Audytorami były osoby z różnymi niepełnosprawnościami, m.in. ruchową, wzrokową czy słuchową. Powołaliśmy również wewnętrzny zespół ds. dostępności, który wprowadził szereg usprawnień, m.in.:

Na stronie Departamentu Służby Cywilnej pojawiły się wskazówki, może wyjaśnienia - które mogą być pomocne jeśli ktoś zainteresował się aktywniej udziałem w wyborach samorządowych (pisząc "udziałem" mam na myśli wszystko co się wiąże z wyborami, nie - jak mogłoby się wydawać - tylko start w nich). Problem dotyczy ryzyka naruszenia zasady neutralności politycznej. Ponieważ na adres redakcji również kierujecie pytania na ten temat, myślę, że opracowanie DSC okaże się przydatne.

Szczegóły znajdziecie TUTAJ

Obawiam się jednak, że nie wszystkie wątpliwości zostaną rozwiane. Jak czytamy na stronie:

Opracowany w DSC materiał nie stanowi powszechnie obowiązującej wykładni prawa. Należy go traktować jako zbiór wskazówek etycznych, które przygotowaliśmy po analizie obowiązujących przepisów oraz komentarzy do ustawy o służbie cywilnej.

 o problemach funkcjonowania administracji

RED: Pytanie na rozgrzewkę: będziemy mówić o całej administracji czy o służbie cywilnej?

Robert Suwaj: Myślę, że możemy spróbować szeroko. Mam doświadczenie pracy i w administracji samorządowej, i w służbie cywilnej, ale chciałbym zacząć od ogólnych refleksji.

RED: I będziemy mówić o problemach funkcjonowania administracji.

RS: I w obu przypadkach z tym funkcjonowaniem nie jest najlepiej.

RED: Z zewnątrz i z wewnątrz, bo to nie musi być to samo...

RS: Możemy zacząć od kwestii skuteczności działania administracji. Oczywiście na wstępie chcę się wytłumaczyć, że nie jestem zwolennikiem traktowania jednakowo całej administracji, a ustawodawca wciąż to robi.

...z tegorocznego postępowania kwalifikacyjnego

Tegoroczne postępowanie kwalifikacyjne zakończyło się sukcesem 1/3 kandydatów. W tym roku limit mianowań wynosił 350, w tym dla absolwentów KAS, którzy złożyli wnioski - 35. Do egzaminu podeszło 605 osób, 90 punktów i więcej osiągnęło 207 kandydatów, czyli zdało nieco ponad 34% chętnych. Zanim jednak rozlegnie się wołanie, że cienko - spójrzcie na pytania, które okazały się najtrudniejsze.

Odsetek prawidłowych odpowiedzi: 7% - 19%; kolejność – od najtrudniejszego.

No i wygląda na to, że jednak kwota bazowa zostanie odmrożona. W money.pl np. piszą za DGP:

Urzędnicy służby cywilnej otrzymają w przyszłym roku podwyżki. Średnio 260 zł. Wszystko dzięki odmrożeniu kwoty bazowej.

A dalej:

Z ustawy wynika, że kwota bazowa wzrośnie o 43 zł. Jeśli więc urzędnik ma pensję z mnożnikiem 2.0, to wynagrodzenie wzrośnie o 86 zł.

No, to już wygląda inaczej. Za to jest znacznie mniejszymi literami niż tytuł... No i wciąż mówimy o kwocie brutto.

Może przy okazji warto przypomnieć, że nie wszyscy zatrudnieni w służbie cywilnej są urzędnikami służby cywilnej. Ale to tak obok tematu. Tu przy okazji machamy energicznie do Szefa s.c. z prośbą, aby sprawozdanie za rok 2018 zawierało analizę dotyczącą liczby osób w odniesieniu do mnożników. Zastanawiam się bowiem, ilu członków ksc ma mnożnik poniżej dwóch. Myślę, że gdyby zrobić taką analizę w przedziałach mnożników obraz byłby bardzo interesujący.

Ogólnie, treść linkowanego artykułu mniej więcej pokrywa się z innymi, więc nie będę cytować wszystkich. Co ciekawe, inaczej nieco napisany jest na stronie (heh...) zadluzenia.com

Joomla templates by a4joomla